Szczypta Słodyczy

Desery

Niecodzienne knedle ze śliwkami - z ciasta ryżowego

Tak, w ten sposób też się da ;) Teraz gdy w sklepach i w ogrodach królują śliwki (moje skończyły karierę parę tygodni temu) grzechem byłoby nie zjeść choć jednej porcji knedli. Te, które Wam dzisiaj zaproponują będą nieco inne. Inne, bo z niestandardowego ciasta i przygotowane w niecodzienny sposób. Zazwyczaj te kluseczki się gotuje w wodzie, podobnie jak pierogi, ja jednak proponuję Wam wersję smażoną, czyli niekoniecznie dla osób na diecie :-)  Z drugiej strony - kto bogatemu zabroni! Mąki znajdziemy tu symboliczną ilość, będzie za to mlecznie i ryżowo... i podam Wam mój sprawdzony sposób na to jak nie przypalić tego cudeńka.

knedleryz2.jpg

Knedle:

  • 1 szklanka ryżu
  • 3 szklanki mleka pełnotłustego
  • 2 łyżki cukru
  • 2 jajka
  • 1/2 szklanki mąki pszennej
  • śliwki węgierki - wypestkowane i podzielona na połówki
  • bułka tarta do panierowania
  • śmietana do polania
  • olej rzepakowy do smażenia

Ryż gotujemy w mleku, mieszając co chwilę. Gdy wchłonie już prawie cały płyn, zdejmujemy z ognia garnek, dodajemy cukier i ściśle owijamy ciepłą kołdrą (garnek oczywiście zabezpieczamy pokrywką). Odstawiamy na godzinę. Po tym czasie dodajmy jaja i mąkę. Knedle formujemy rękami zwilżonymi delikatnie wodą (ja zawsze mam miskę pod ręką), a następnie panierujemy w bułce tartej. Knedle smażymy na rozgrzanym oleju, tak aby sięgał on przynajmniej połowy ich wysokości.

knedleryz.jpg

Miłego weekendu moi drodzy! Ja jutro będę strzegła naszego referendum ogólnokrajowego ;-) A coś słodkiego też przygotowane...

Z dziećmi i dla dzieciWegetariański obiad V