Szczypta Słodyczy

Desery

Piernik Staropolski - dojrzewający

Przez wielu uważamy na Króla Pierników. Nie bez przyczyny, bo jest na prawdę wyborny, miękki, lekko wilgotny, rozpływający się w ustach. Właśnie teraz mamy idealny moment by zagnieść ciasto i odstawić je do wyrośnięcia, tak aby było ono upieczone ''w punkt'' na kilka dni przed Bożym Narodzeniem i aby zdążyło zmięknąć przed świątecznym zlotem rodzinnym. Sztuką jest dobranie do niego odpowiednich mas, wyważonych, orzechowych, kwaskowato - owocowych, przesyconych świątecznymi smakami. Ja zdecydowałam się na dwie kombinacje, jedną z klasycznymi powidłami śliwkowymi i masą orzechową mojego pomysłu (mówiąc nieskromnie - równie dobrą jak nie lepszą od tej powszechnie znanej), a drugą z tymże orzechowym nadzieniem i masą morelową (też mojego pomysłu). Oczywiście moje propozycje są tylko niewiążącymi pomysłami, generalnie jednak radzę trzymać się zasady: jedna warstwa owocowa (powidła, dżemy, marmolady, konfitury, inne)+ jedna orzechowa (również migdałowa). Jeżeli ciasto piernikowe nadziewamy już siekanymi orzechami możemy poprzestać na samych powidłach a piernik i tak będzie miał swój niepowtarzalny aromat :)

staropolski4.jpg

Ciasto:

  • 50 dag miodu (poleca się naturalny, o delikatnym smaku)
  • 27 - 35 dag cukru kryształu (u mnie 27)
  • 25 dag masła
  • 1 kg mąki pszennej tortowej
  • 3 duże jajka
  • 3 płaski łyżeczki sody oczyszczonej
  • 1/2 szklanki mleka
  • szczypta soli
  • 3 opakowania przyprawy do piernika Wodzisław lub 4 - 5 łyżek domowej (u mnie pół na pół)
  • ewentualnie bakalie(rodzynki, śliwki czy orzechy, migdały) - pominęłam

W dużym rondlu karmelizujemy cukier (to jest moja drobna modyfikacja, która pozwoli nam uzyskać ciemny kolor), a następnie dodajemy miód, przyprawy i kawałki masła. Karmel lekko studzimy. W mleku rozpuszczamy sodę, łączymy z przygotowanym karmelem. Następnie dodajemy przesianą mąkę, a następnie wbijamy jajka z odrobiną soli. Jeżeli chcemy dodać do piernika bakali robimy to na tym etapie, kiedy masa jest lejąca. Przed pieczeniem, gdy piernik już swoje odstoi staje się on bardziej zwarty i dodanie do niego bakali mogłoby być bardziej kłopotliwe.

Masę piernikową studzimy w temperaturze pokojowej, przechowujemy przez około 4 - 6 tygodni w chłodnym miejscu np. w lodówce (jednak minimum to 3 tygodnie). Jeżeli piernik ''przetrzymamy" dłużej, nic się nie stanie. Należy tylko obserwować czy przypadkiem nie pokrył się on pleśnią.

staropolskid4.jpg

Na zdjęciu możecie zobaczyć piernik już po leżakowaniu, tuż przed pieczeniem. Jeżeli ciasto wyjmiecie z lodówki i będzie ono leżało zbyt długo w ciepłej kuchni to może z powrotem stać się luźne, lepiące. Dlatego zalecam pośpiech, ewentualnie odrobinę mąki do podsypywania. Nasz ''kawał '' dzielimy na 3 porcje. Ja mam sprawdzona metodę, która polega na tym, że dwie części ciasta są większe a ostatnia mniejsza i do tej ostatniej zawsze dodaję odcięte brzegi dwóch pozostałych. Ale to kwestia indywidualna, możecie sobie pracę organizować zupełnie inaczej - ostatecznie należy upiec 3 placki mniej więcej tej samej wielkości/grubości.

staropolskid5.jpg

Porcję ciasta wykładam na blat oprószony mąką i boki rozpłaszczonego placka zagniatam do środka. Kładę na papierze do pieczenia na którym ma się ciasto piec (wcześniej zaginam brzegi papieru aby wiedzieć jakiej wielkości jest forma i jak mam dopasować ciasto).

staropolskid6.jpg

Wałkuję, boki odcinam nożem, delikatnie, uważając aby nie przeciąć papieru. Skrawki dokładam do mniejszej części.

staropolskid7.jpg

Tak przygotowane ciasto umieszczam w foremce i piekę w piekarniku nagrzanym do 170 stopni przez 15 - 20 minut.

staropolskid8.jpg

Ciasto po upieczeniu studzę. Z pozostałymi porcjami postępuję tak samo. Jeżeli mam kilka foremek o tych samych wymiarach, ciasta możemy piec jednocześnie, należy jednak pamiętać, że piekarnik wtedy jest bardziej obciążony i najprawdopodobniej zajmie mu to kilka minut dłużej. Od wystudzonych blatów odklejamy papier do pieczenia. Piernik można już przekładać.

staropolski5.jpg

Masa morelowa:

  • 15 dag suszonych moreli SKWORCU (bez siarki)
  • 1/2 opakowania kisielu cytrynowego Wodzisław
  • 2 łyżki cukru
  • 1/2 szklanki wody
  • 50 ml czerwonego wina

Morele zalewamy wrzątkiem. Odstawiamy na 20-30 minut.

masamorelowa.jpg

Owoce odcedzamy i kroimy w kosteczkę. Gotujemy w tej wodzie w której się moczyły.

masamorelowa2.jpg

Gdy woda lekko odparuje do moreli wlewamy kisiel rozprowadzony w 1/2 szklanki wody.

masamorelowa3.jpg

Masę gotujemy chwilę. Gdy zacznie bulgotać i zgęstnieje - dolewamy wina. Całość słodzimy do smaku.

masamorelowa4.jpg

Taką masę rozprowadzamy na połowie pierwszej warstwy piernika. Drugą możemy posmarować powidłami śliwkowymi (słoiczek około 40 dag powinien wystarczyć w zupełności). Jeżeli chcemy użyć masy morelowej do całego piernika, należy podwoić ilość składników.

staropolskid9.jpg

Masa orzechowa:

  • 2 bułki pełnoziarniste (mogą być grahamki)
  • 1 szklanka śmietanki (można dodać więcej mleka)
  • 1/2 szklanki mleka (można dodać więcej śmietanki)
  • 6 łyżek cukru
  • 40 - 45 dag orzechów włoskich
  • 20 dag masła
  • 3 - 4 łyżki amaretto, ewentualnie wódki lub spirytusu (opcjonalnie)

Bułki (najlepiej czerstwe) ścieramy na tarce, zalewamy mlekiem i śmietanką.  Całość zagotowujemy uważając by bułki się nie przypaliły, gdy masa zacznie wrzeć, zdejmujemy ja z ognia i słodzimy. W tym czasie całość zgęstnieje. Orzechy mielimy lub (tak jak ja to zrobiłam) wkładamy do kilku woreczków na lód, owijamy ściereczką i miażdżymy młotkiem lub tłuczkiem do mięsa. Dodajemy do masy z bułek i mieszamy dokładnie. Studzimy. Miękkie masło miksujemy a następnie dodajemy po łyżce wystudzonej masy.  Pod koniec miksowania warto dodać odrobinę amaretto, uzyskamy ciekawszy smak, nie wpływając na konsystencję.

Na warstwie owocowej układamy blat ciasta piernikowego. Wykładamy na niego masę orzechową i przygniatamy 3 plackiem. Piernik obciążamy na kilka godzin inną blaszką na którą kładziemy coś ciężkiego (przynajmniej 5 kg). Przecinamy na pół otrzymując dwa pierniki. Piernik najlepszy jest po 3 - 4 dniach od przełożenia go.

staropolski6.jpg

Polewa (jeżeli chcemy pokryć boki, ilość musimy podwoić):

  • 1/3 szklanki śmietanki
  • 1 łyżeczka żelatyny
  • 3 łyżki masła
  • 4 łyżki cukru
  • 4 łyżki kakao
  • + orzechy włoskie do dekoracji

W mleku rozpuszczamy żelatynę nie doprowadzając do jej zagotowania. Masło rozpuszczamy, dodajemy do niego kakao i cukier. Gdy otrzymamy gęsta papkę dolewamy stopniowo śmietankę. Piernik dekorujemy jeszcze ciepłą polewą i siekanymi orzechami.

staropolski7.jpg

Zanim się pożegnam  piernikowej, przedświątecznej atmosferze chciałam poinformować Was, ze zostałam nominowana przez blog http://slodkizaulek.blogspot.com/ do Liebster Blog Award, za co gorąco dziękuję jego Autorce. Już jutro ukaże się osobny post z moimi odpowiedziami i nominacjami - może i Wy zostaniecie wkręceni w palący ogień moich pytań :) Jeżeli jesteście ciekawi jak odpowiadałam - zapraszam już jutro w moje skromne progi.

staropolski3.jpg

Przetwory na widelcuWasze pomysły na osłodę jesiennych wieczorówŚwiąteczne słodkości!W orzechowym raju 3Prezenty na Mikołajki

Może polubisz też: