Szczypta Słodyczy

Desery

Musli - w szwajcarskich batonikach lub wykwintnych pralinach

Przyglądając się diecie statystycznego Szwajcara, zjada on tabliczkę czekolady co 3 dni. Czekolada, nawet ta deserowa, z dużą zawartością kakao w dużych ilościach nie jest dobrym rozwiązaniem zwłaszcza dla osób dbających o linię. Na szczęście Szwajcaria jest też znana z musli! Jak połączyć obłędnie przyjemne ze zdrowymi przyjemnym? Proponuję oryginalne pralinki-musli :)

muslipralinki3.jpg

Jestem w stanie zrozumieć zabieganych i niecierpliwych - im tez należy się chwila przyjemności. A może - szczególnie im. Mam też wersję pralin dla nich, jest nieco szybsza, łatwiejsza w wykonaniu, wychodzi na nią nieco mniej czekolady. Mowa o batonikach. Wyglądają może nico mniej wytwornie, jednak smakowo przypominają swoich poprzedników. Są minimalnie słodsze, bo jak już wspomniałam, wypada na nie mniej czekolady deserowej. Na którą wersję Wy się skusicie?

muslipralinki4.jpg

Masa musli:

  • 100 g płatków owsianych (górskich)
  • 25 g płatków wielo zbożowych lub kukurydzianych (mają być chrupiące)
  • 20 g otrąb owsianych
  • 20 g otrąb pszennych
  • 2 łyżki rodzynek
  • 2 łyżki suszonej żurawiny
  • 2 łyżki siemienia lnianego
  • 2 łyżki ziaren słonecznika
  • 3 łyżki miodu
  • 1 łyżka masła orzechowego (opcjonalnie)
  • 50 g masła
  • 50 g czekolady mlecznej i białej (mniej więcej po połowie)

Składniki sypkie umieszczamy w miseczce, żurawinę i rodzynki uprzednio kroimy na mniejsze kawałki.

muslipralinkid1.jpg

Masło i czekoladę rozpuszczamy a następnie dodajemy wraz z miodem do składników sypkich, ewentualnie dodać możemy też masło orzechowe. Otrzymamy wtedy bardziej słodki i wyrazisty smak.

muslipralinkid2.jpg

Zanim przystąpimy do formowania kulek (dłońmi), masę warto schłodzić w lodówce, lepiej się z nią pracuje. Gotowe kuleczki wkładamy na 2 - 3 godziny do zamrażarki, zachowają swój kształt, a czekolada którą je oblejemy będzie szybciej zastygała.

muslipralinkid3.jpg

Schłodzone kuleczki oblewamy czekoladą (przepis poniżej) i posypujemy prażonymi, siekanymi nasionami słonecznika. Odstawiamy na moment do zamrażarki, aby czekolada szybciej stwardniała.

muslipralinkid8.jpg

Jak już wspomniałam, istnieje też inny sposób - na przygotowanie batoników.  W tym celu masę przekładamy do prostokątnego pojemnika, wcześniej wyłożyć go możemy papierem do pieczenia co ułatwi nam wyjmowanie batoników, choć nie jest to konieczne. Dokładnie ubijamy, ugniatamy masę. Tak jak wcześniej - chłodzimy w zamrażarce.

muslipralinkid4.jpg

Schłodzoną masę pokrywamy czekoladą (jeszcze nie wyjmujemy z pojemnika!) i posypujemy słonecznikiem. Chłodzimy (u mnie pół godziny).

musipralinkid5.jpg

Batoniki są niemalże gotowe. Teraz delikatnie przykładamy deseczkę do pojemnika i przewracamy go do góry nogami. Czekolada znajduje się na dole.

muslipralinkid6.jpg

Dobrym nożem odkrawamy kawałki, według uznania. Odwracamy na drugą stronę. Batoniki dobrze przechowywać w lodówce, tak jak i pralinki.

muslipralinkid7.jpg

Dodatkowo:

  • 50 - 150 g czekolady deserowej dobrej jakości (w zależności od wersji)
  • 1 łyżka śmietanki na każde 50 g czekolady
  • 2 łyżki ziaren słonecznika

Czekoladę kruszymy na niewielki kawałki i dodajemy do niej śmietankę. Rozpuszczamy w kąpieli wodnej. Ważne jest aby miała aksamitną konsystencję, bo od tego zależy wygląd pralinek. Ziarna podprażamy na suchej patelni. Siekamy. Postępujemy wg instrukcji wyżej.

muslipralinki.jpgmuslipralinki2.jpg

A konkurs z firmą Victorinox dobiega już końca, wykorzystałam swoje 3 propozycje. Mam nadzieję, ze która załapie się choć na jedną z nagród dodatkowych. Życzcie mi szczęścia! A mi pozostaje z niecierpliwością czekać na wyniki...

muslipralinki5.jpg

 

Szwajcarskie inspiracjeCiacho na widelcuCiasta bez miksera

Może polubisz też: