Szczypta Słodyczy

Torty

Tort Smerf

Dzisiaj nie będzie truskawkowo. Jeszcze wrzucę jakieś przepisy z wykorzystaniem tych soczystych, słodkich owoców, ale nie dziś. Na dobra sprawę moja propozycja na dziś nadaje się do przygotowania o każdej porze roku, bo nie zawiera żadnych sezonowych smakołyków. Tort może jest i skromny, ale wygląda ciekawie, a jeszcze bardziej przyciąga wzrok, gdy się w niego wkroimy. Dlaczego? Ano właśnie, w środku skryty jest metrowiec. Pierwotnie miał być przełożony niebieskim kremem, ale galaretka pod wpływem żółtawego mleka, budyniu albo masła przyjęła ostatecznie kolor bardziej wpadający w zieleń. Nie zepsuło to na szczęście efektu ogólnego. Ostatecznie jeden z gości zażyczył sobie takiego ''smerfa'' na swoje urodziny. Przygotowaniem go została obarczona babcia solenizanta. A skąd nazwa? Pierwotnie miła być ona inna, jednak pod naporem ''opinii publicznej'' mającej swe niezależne źródła wyklarowała się taka a nie inna.

smerf4.jpg

Jasny blat:

  • 5 jajek
  • 6 łyżek cukru
  • 2 łyżki mąki ziemniaczanej
  • 4 łyżki mąki pszennej tortowej
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 100 ml mleka
  • 3 łyżki oleju
  • aromat rumowy (opcjonalnie)

Ciemny blat:

  • 5 jajek
  • 6 łyżek cukru
  • 2 łyżki mąki ziemniaczanej
  • 3 łyżki kakao
  • 2 łyżki maki pszennej
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 100 ml mleka
  • 3 łyżki oleju

smerf3.jpg

Przygotowanie jasnego jak i ciemnego blatu odbywa się analogicznie, dlatego pozwolę sobie opisać je razem. Białka ubijamy na sztywną pianę po czym stopniowo dodajemy cukier. Gdy ten się rozpuści, dodajemy do masy po jednym żółtku i jeszcze chwilę ubijamy. Pod koniec wlewamy olej wraz z mlekiem. Suche składniki przesiewamy przez sitko i mieszamy w osobnej misce. Wsypujemy powoli do jajek, ciągle mieszając (dokładnie lecz niezbyt intensywnie). Pieczemy w tortownicy wyłożonej papierem do pieczenia w piekarniku nagrzanym do 180 stopni przez 30-40 minut. Aby sprawdzić czy ciasto się upiekło nie wystarczy dotknąć wierzchu, należy też przechylić foremkę, wtedy wyczujemy czy coś jest jeszcze płynne.

smerf5.jpg

Do przełożenia:

  • 500 ml mleka
  • 3 łyżki cukru
  • 1 opakowanie budyniu śmietankowego
  • 1 niebieska galaretka na 380 ml wody
  • 20 dag masła
  • 1 łyżka spirytusu
  • słoiczek dżemu

smerf.jpg

Z mleka, cukru i proszku gotujemy budyń tak jak zalecono na opakowaniu. Zdejmujemy z ognia i do jeszcze gorącej masy wsypujemy galaretkę, a następnie odstawiamy do wystudzenia. Masło w temperaturze pokojowej (wyjęte z lodówki kilka godzin wcześniej) miksujemy i powoli dodajemy po 1 łyżce budyniu aż uzyskamy gładką masę, jeżeli nie jest to tort dla dzieci, warto dodać do niego nieco spirytusu.

Blaty przecinamy mniej więcej na równe połowy. bierzemy mały talerzyk i szklankę, które posłużą nam za szablon. Kładziemy je na na cieście i w miarę równo wykrawamy wąskim nożykiem, tak aby z każdej warstwy powstały 3 okręgi. Na spodzie ułożyłam największy jasny okrąg, posmarowałam go w miejscu zetknięcia dżemem (u mnie truskawkowy), następnie włożyłam średniej wielkości kakaowy biszkopt, przesmarowałam dżemem i włożyłam malutki jasny - wy możecie zrobić odwrotnie. Całość smarujemy dżemem a następnie cienką warstwą kremu i naprzemiennie układamy kolejne warstwy. Plusem tego tortu jest fakt, że można go zrobić bez obręczy, które są niezbędne przy kremach innego rodzaju. Całość wkładamy do lodówki a w międzyczasie przygotowujemy dekoracje.

smerf2.jpg

Do dekoracji:

  • 500 ml śmietanki kremówki
  • 2 łyżki cukru
  • 1 opakowanie galaretki szafirowej
  • 1 opakowanie galaretki na 380 ml wody
  • 1 szklanka wody

Śmietankę dobrze chłodzimy. Obie galaretki (osobno) rozpuszczamy w gorącej wodzie - po pół szklanki na jedną. Gdy śmietanka dostatecznie się schłodzi ubijamy ją z cukrem. 2-3 łyżki ubitej śmietanki przekładamy do garnka z galaretką szafirową i intensywnie mieszamy, całość powinna nam się wtedy idealnie połączyć z resztą bitej śmietany. Cały tort pokrywamy błękitną masą. Resztę masy przekładamy do szprycy i dekorujemy różyczkami, tak aby ostatni rząd lekko kładł się na wierzch ciasta. Drugą galaretkę delikatnie, łyżką wylewamy na wierzch ciasta - różyczki będą naturalną zaporą i uniemożliwią galaretce wypłynięcie.

smerf6.jpg

 

Dania na zimno - czyli co jeść w upalne dniLato w pełni!By Niejadek Zjadł Obiadek